Arcyważny komplet punktów Realu w świetle fatalnego sędziowania
Sevilla vs. Real Madryt, czyli wielki hicior 32. kolejki La Liga!
Do przerwy Królewscy przegrywali 2-0 i gra podopiecznych Carlo Ancelottiego nie napawała kibiców optymizmem. Real jak to Real najpierw straci bramki, a później bierze się do roboty i nie inaczej było tym razem. W drugiej połowie goście strzelili trzy bramki i zapewnili sobie kolejne punkty do ligowej tabeli. Muszę zaznaczyć w tym miejscu, że mecz w Sevilli sędziował Pan G. Cuadra, który był najgorszym aktorem tego spektaklu. Cuadra popełniał wiele błędów, widział zagrania ręką, które nie miały miejsca, gwizdał faule na siłę i to wcale nie było spowodowane tym, że chciał pomóc jakiejś drużynie. On po prostu nie nadaje się do sędziowania bo jest wręcz śmieszny w sytuacjach, kiedy podejmuje decyzje na placu gry. Na szczęście komisją LaLiga podjęła już poważne kroki w sprawie tego sędziego i zawiesili go w sędziowaniu najwyższej ligi w Hiszpanii do odwołania.
Real po meczu pełnym emocji, bramek i karygodnych decyzji sędziego pokonał drużynę Sevilli na Sanchez Pizjuan 3:2 ! Podsumowując Real dalej wygrywa, a trawa w dalszym ciągu jest zielona.
Mistrzostwo wydaje się być dla "Królewskich" kwestią czasu!
Komentarze
Prześlij komentarz